Pisze Agata Sosnowska, przewodnik po Barcelonie
Barcelona to miasto, w którym trudno się nie zakochać. Ta miłość przytrafia się zarówno jej wieloletnim mieszkańcom, turystom goszczącym tu przez chwilę, ale również artystom i twórcom wszelkiej maści, dla których to magiczne miejsce jest niewyczerpanym źródłem inspiracji.
O Barcelonie powstają niezliczone piosenki, filmy, wiersze i książki. I to właśnie o literaturze dziś porozmawiamy.
Zapewne niewielu jest czytelników, którzy nie słyszeliby o książkach Zafona i Falconesa. Takie bestsellery jak „Cień wiatru”, „Gra Anioła”, „Więzień niebios”, „Labirynt duchów”, „Katedra w Barcelonie” czy „Dziedzice ziemi” nie wymagają rekomendacji.
Ja chciałabym wszystkim pasjonatom literatury polecić tytuły mniej znane, mniej oczywiste, ale równie wartościowe i wciągające.
Oto 5 świetnych książek, dzięki którym przeniesiecie się do Barcelony.
„VICTUS” Albert Sanches Piñol
To niezwykła gratka dla wielbicieli powieści historycznych, przestawiająca malowniczy obraz wojny o sukcesję hiszpańską, która rozdarła Europę na początku XVIII wieku. Niesłychana historia oporu Barcelony, miasta, które stawiło czoło dwóm cesarstwom i przez rok broniło się przed jednym z najstraszniejszych oblężeń.
Książka przybliża nie tylko ważny moment katalońskiej przeszłości, ale też pozwala zrozumieć współczesne dążenia tego narodu do niepodległości. Po przeczytaniu wszystko staje się jasne. I widzimy jak bardzo historia Katalonii przypomina naszą polską.
Fragment książki Victus:
„Nie wiem jak długo tkwiłem w owej trumnie, ale o mało co nie zostałem w niej na zawsze. Ocucił mnie jakiś wstrząs. Moje łoże przechylało się z boku na bok. Upłynęło kilka chwil, nim przypomniałem sobie, gdzie jestem.
– Ej, ej, otwórzcie! – wrzasnąłem, waląc w wieko. – Otwierać, takie syny, ale już!
Trumna chybotała się, bo opuszczali ją do grobu.”
„W HOŁDZIE KATALONII” George Orwell
W maju 1937 roku, podczas trwającej hiszpańskiej wojny domowej, w Barcelonie wybuchły walki między komunistami a lewicowymi ugrupowaniami antystalinowskimi. Ich aktywnym uczestnikiem był Orwell, który przyjechał do Katalonii, aby z bliska obserwować wypadki wojenne. Jako wnikliwy obserwator i precyzyjny komentator, odtwarza na kartach książki wydarzenia, w których dane mu było brać udział.
Drastyczność opisów, szacunek dla szczegołów, opis mechanizmów manipulacji z jednej strony, z drugiej zaś autentyczne zaangażowanie autora, czynią z tej książki pasjonującą lekturę.
Fragment książki „W HOŁDZIE KATALONII”:
„Mieliśmy pozostać w defensywie i unikać otwierania ognia, jeśli to tylko możliwe. W pobliżu, po drugiej stronie ulicy, znajdował się kinematograf Poliorama, nad nim zaś było muzeum, a wysoko ponad linią dachu mieściło się małe obserwatorium, które wieńczyły dwie bliźniacze kopuły. Ponieważ kopuły górowały nad ulicą, wystarczyło tam umieścić kilku żołnierzy z karabinami, aby udaremnić jakikolwiek atak.”
„JAŚNIE PAN” Jaume Cabré
To trzymający w napięciu kryminał, którego akcja toczy się w Barcelonie końca XVIII wieku – okresu dla miasta mrocznego i rzadko pojawiającego się w literaturze.
W pokoju hotelowym znaleziona zostaje słynna śpiewaczka z podciętym gardłem. Oskarżenie pada na młodego poetę, który spędził z nią namiętne, ostatnie chwile.
Jaume Cabré niezwykle wiernie oddaje klimat tamtej epoki i powołuje do życia wiele postaci wplątanych w sieć namiętności, intryg i walki o władzę.
Fragment książki „JAŚNIE PAN”:
„ – Proszę mnie zrozumieć, mistrzu: opowia mi tu mistrz jakąś skandaliczną historię… która może się przydarzyć…(…) tylko komuś, kto źle się prowadzi.
– Mój syn źle zrobił, zadając się z tą kobietą, proszę księdza… Ale on jej nie zabił. A za to go uwięziono.”
„DIAMENTOWY PLAC” Mercè Rodoreda
To książka, która zyskała międzynarodowe uznanie, została przetłumaczona na 30 języków i uważana jest za arcydzieło katalońskiej literatury.
Niezwykłe tajemnice, niegasnące namiętności i zmagania z własnym przeznaczeniem. Wszystko wplątane w magiczny klimat Barcelony lat trzydziestych. Cudowna opowieść o bohaterstwie, wielkich marzeniach i jeszcze większych rozczarowaniach. Mądra literatura o determinacji w poszukiwaniu szczęścia.
Fragment książki „DIAMENTOWY PLAC” – Książki o Barcelonie:
„- Jak będziemy sami, jak wszyscy już pochowają się po domach, a na ulicach będzie pusto, zatańczymy sobie walca z jednego na drugi kraniec Diamentowego Placu, Colometa.
Zmieszałam się, spojrzałam na niego i powiedziałam, że nazywam się Natalia, a jak mu powiedziałam, że nazywam się Natalia, znowu roześmiał się i powiedział, że mogę mieć tylko jedno jedyne imię: „Colometa”. Wtedy właśnie zaczęłam biec, o on biegł za mną.
– Proszę się nie bać, nie widzi pani, że nie może pani chodzić sama po ulicach, jeszcze mi panią ukradną… – I wziął mnie pod rękę, i zatrzymał mnie: – Nie widzi pani, że ukradliby mi panią, Colometa?”
„MIASTO CUDÓW” Eduardo Mendoza
Najsłynniejsza powieść tego autora, która jest katalońską wersją losów Nikodema Dyzmy.
Akcja toczy się w Barcelonie przełomu XIX i XX wieku. Onufry Bouvila, sprytny wieśniak, przybywa do miasta w czasie przygotowań do Wystawy Światowej. Marzy o zbiciu fortuny – najlepiej szybko i za wszelką cenę. Dzięki licznym szwindlom oraz morderstwom staje się jednym z najbardziej wpływowych ludzi w kraju.
„Miasto cudów” to powieść, w której na każdym kroku czeka nas nowa przygoda. Wraz z katalońskim Dyzmą przemierzamy rozwijającą się błyskawicznie Barcelonę, poznajemy jej mroczne zakamarki, okazałe pałace, świat burdeli i spelun, do których strach byłoby się zapuszczać.
Fragment książki „MIASTO CUDÓW”:
„ – Co tam masz chłopcze? – zapytał go jeden z murarzy, do których się zwrócił. Murarz odłączył się od grupy innych, którzy zrobili sobie przerwę. Jeden z nich stał na czatach. Kiedy zbliżał się majster, gwizdał. Na ten sygnał murarze szybko wracali do pracy. Nawet piosenki śpiewano o tym pomysłowym wynalazku.
– To na wypadek, gdyby panowie chcieli wywołać rewolucję – powiedział Onufry, wręczając mu ulotkę. Murarz zmiął kartkę i rzucił na stos gruzu.
– Ależ chłopcze, my tu nie mamy bladego pojęcia o czytaniu.”
Książki o Barcelonie – podsumowanie
I jak tu nie zakochać się w mieście, które stało się muzą dla tylu wyjątkowych artystów? Ja się poddałam temu cudownej miłości, która z każdą przeczytaną o Barcelonie książką jest coraz silniejsza.
Autor artykułu:Agata Sosnowska, przewodnik po Barcelonie
Licencjonowana przewodniczka po Katalonii. Zanim przyjechała do Barcelony, przeprowadzała się 23 razy. Ale od dnia zakotwiczenia tutaj w 2008 roku, ani razu nie pomyślała, aby zmienić miejsce zamieszkania. To coś znaczy.